piątek, 19 czerwca 2015

Kilka slynnych nazwisk.

Pogoda nie dopisala ale i tak zrobilam kilka zdjec slynnym nazwiskom ze swiata mody, ktore na stale zagoscily na ulicach Pierwszej Dzielnicy Wiednia.Zawsze , gdy tam jestem,wydaje mi sie ze trwa jakas bajka.Udaje sie czasem dotknac czegos nieosiagalnego.Mowie o cenach ubran i akcesoriow damskich.Pasek , okulary sloneczne,  apaszke mozna  kupic chociaz i tak trzeba wydac ogromna kase .Natomiast ubrania i torebki to nie moja polka.Nie bede wymieniac tych cen w tysiacach euro bo o tym pisac nie wolno.Tam trzeba byc, wejsc, ogladnac, dotknac i trwac  w niemym   zachwycie.

Zdjec robic nie wolno..ochroniarze na zewnatrz sklepow i wewnatrz.
















Tak jak pisalam wyzej, jakosc zdjec  zla bo padal deszcz..
Pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych.

wtorek, 16 czerwca 2015

Biala spodniczka.

Bardzo dziewczeca, z falbankami.Uszyta ze streczu z domieszka jedwabiu a laczenia falban   uszylam z bialego plotna wczesniej zdekatyzowanego.Mimo, ze ma falbanki ,nie pogrubia, bo uszyta jest w lekki trapez.
Zawsze mi sie ten typ falbaniastych spodnic podobal ,a ze nadchodzi lato i biel na fali ,wiec  sobie ja uszylam.

Bluzke mozna wlozyc do srodka , do spodnicy ,badz narzucic na spodnice, wtedy jest bardzo luzno i lekko.Do tego typu spodnic pasuja bluzeczki   top.Ja wybralam mniej korzystna wersje .Polaczylam ja z bluzka z rekawkami ale z dodatkiem koronki co tez dalo efekt lekkosci.

Od paska do bioder falbany nie sa marszczone tylko doszyte by nie poszerzac  bioder i talii.
Szylo sie bardzo zle poniewaz ten haftowany strecz wymagal kulkowej igly i nici Gittermann.Inne nie daly rady.Rwaly sie.
Sama technika szycia nie wymaga chyba wyjasnien ...wykroilam 5 paskow o szerokosci 10 cm i dlugosci 110cm,110 cm,115 cm, 120 cm i 125 cm.Z bialego plotna.

Z haftu wykroilam paski o szerokosci 15 cm i dlugosci  110, 110,155,160 i 165 cm.
 Kazdy pasek z osobna zszylam i naszylam falbanke o szerokosci 15 cm.Nastepnie falbanki tak przygotowane polaczylam ze soba.


Szylo sie  lekko i bez wiekszych problemow chociaz musze przyznac ze sporo czasu mi  zajelo zanim ja skonczylam.
Od lewej strony kazda falbane  wykonczylam overlockiem.
Doszylam ze streczu w talii  tunel i wciagnelam gumke o szerokosci 3 cm.Prakltycznie i bardzo wygodnie.
Kupilam wczoraj gazetki robotkowe.Wprawdzie nie ma w tej szyciowej wykrojow, ale kazdy wykroj mozna zamowic u mnie w Komolce .

I na koniec nalezy sie Wam wyjasnienie.Remont u mnie sie zakonczyl, wiec teraz bede sie dzielic z Wami moimi uszytkami.
Milego dnia.

piątek, 12 czerwca 2015

Cos drgnelo...

Byl dlugi remont.Szyc nie moglam ,bo nie bylo w domu miejsca nawet pod stolem.
Stesknilam sie za maszyna do szycia , za szelestem  szmatek, za  szczekiem  nozyc.Zapomnialam juz jak furkoce maszyna do szycia.Czy kazda szyjaca ma taki syndrom tesknoty i niespelnienia w temacie pasji , jaki  mnie dopadl.? A moze to juz skrzywienie hobbystyczne?Jak by to nie nazwal , jedno jest pewne..remont sie zakonczyl.!!!!!!!!!!!.Na honorowym miejscu na stole juz stoi moja JANOME.Przegladam krawieckie magazyny mody i wykroje.Szukam perelek.Takich ubran jedynych , niepowtarzalnych.Tkanin tez juz zdarzylam kolejnych nakupowac.Wstep do Komolki , czyli mojego sklepu w Wiedniu z tkaninami z najnowszych kolekcji projektantow mody powinien byc zakazany.
Ale po kolei.Powstaje suknia dzienna z haftem maszynowym (perelki i cekiny z tasmy kupowanej w metrach).Suknia bedzie sluzyla tylko po domu ,bo to egzemplarz probny.Gdy zapuka doreczyciel poczty do drzwi ,przynoszac mi kolejna paczke z ksiazkami, bede ubrana wlasnie w te suknie.Oto zajawka.


Nastepna suknia z dzianiny wloskiej , prosta  , najprostrza z mozliwych do uszycia czeka na podszewke.Bez ramiaczek .Szyje ja recznie,  bo nie mozna  jej uszyc na zadnej z moich maszyn ( zbyt rzadki splot).Ale nie ma duzo szycia ,bo jest tylko jeden szew na plecach.Dam rade.

Kupilam kiedys czarny tiul  haftowany w rozyczki.Na zdjeciu pod  tiul  podlozylam  jedwabna kremowa podszewke.I taka juz zostanie.

Ta tkanina to typowy VINTAGE

A to juz ostatnie zdjecia.Moje najnowsze gazetki szyciowe i robotkowe.

....

Ide szyc.Udanego weekendu Wam zycze.)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Moje propozycje

Zaprojektowalam  dzis na manekinie kilka ubran na wiosne z tkanin , ktore przeznaczylam na uszycie nowych ciuszkow.Byc moze  Was zainspiruja. Projektowanie ubran i ich szycie to tylko moje hobby.
A przeciez to wielka sztuka doboru tkanin do zaprojektowanej kreacji.Czy robie to dobrze?..Nie wiem .
Kieruje sie tylko moim gustem i wyczuciem.Zreszta osadzcie same.A moze jakies sugestie badz propozycje.Chetnie podejme temat.
 Ponizej suknia dluga z jedwabiu z jednym ramieniem , drapowana w talii. Mozna na nia narzucic szal badz lekki krotki zakiecik.Torebka czarna z lancuszkiem .

Dwuczesciowy komplecik.Bluzka z szalowym kolnierzem z batystu zoltego i spodnica tez z bastystu malowanego dolem w kwiaty.(rekawka tutaj nie bedzie, wykroj wokol pachy wykoncze lamowka).

Mozna na ramiona narzucic jakis szal.


Moj ukochany zestaw ubraniowy  czyli biel i czern .Etamina biala polaczona z wstawkami z czarnej gipiurowej bawelnianej koronki oraz spodnica z czarnej koronki krojona z polkola.Halka z  miekkiej wiskozy.
Zielenie tez bardzo lubie ale ciezko  sie lacza.Tutaj bluzka z  wiskozy w delikatny wzorek kwiatowy udrapowana w tzw."wode".Spodnica z zielonej krepy z szerokim paskiem w talii.

 Ponizej ten sam zestaw tylko w innych kolorach.
Spodniczka  krojona w trapez z czarnej krepy.
Zorzeta czerwona w biale kropki to bluzka z szalowym kolnierzem.Spodnica taka sama jak wyzej, czyli czarna krepa.

 Bluzka jak wyzej i spodnica z czerwonej koronki bawelnianej krojona w trapez.Mysle ze do tej spodnicy bedzie pasowala inna bluzka np.biala badz czarna.

Tak wiec to moje  plany szyciowe  na najblizsze tygodnie.Naturalnie czekam na Wasze sugestie.
Pozdrawiam  Was milo.)

sobota, 28 marca 2015

Odkryte na nowo.

Mam na mysli ksiazki o modzie.Zawsze pasjonowaly mnie kulisy mody, swiat modelek, pokazy mody dostepne tylko w TV(niestety), tkaniny, techniki szycia .Wciaz nabywalam jakas ksiazke w tej tematyce .I tak  przez lata zebrala sie ich calkiem pokazna ilosc, tworzac mala tematyczna bioblioteke.
Dzis chcialam Wam pokazac  kilka z nich jako moje" perelki modowe".
Ta aktualnie czytam po raz juz nie wiem ktory.KROLOWIE MODY.


KANONY PIEKNA

Niemieckojezyczne wydanie.WELTMEISTER DER MODE.

Odwieczny problem kazdej kobiety NIE MAM CO NA SIEBIE WLOZYC.


Nie moglo zabraknac  pozycji ENCYKLOPEDIA MODY  i YVES SAINT LAURENT(tego nazwiska przyblizac nikomu nie trzeba, mam jego biala orginalna koszule damska ).

A tu stare wydawnictwa o tematyce krawieckiej.

Oraz bielizna z czasow monarchii austriackiej od podwiazki do pizamy poprzez to wszystko co kobieta , mezczyzna i dziecko nosilo pod ubraniami.Wykroje w zalaczeniu.Rozkosz dla oka, ale chyba nie chcialabym chodzic w takiej ilosci bielizny i  tak  bogato ozdabianej.


To sa moje stare zbiory.Innym razem pokaze moje nowe pozycje modowe.
Piekne suknie ,czyli to co podoba mi sie najbardzie j(kroj,  kolor, styl) Zdjecia z sieci.


Zycze Wam udanego weekendu.

czwartek, 26 marca 2015

Moje wczesniejsze uszytki..

czyli taki maly misz-masz.
Chcialam   umiescic  moje ostatnio uszyte prace w jednym miejscu, na tym wlasnie szyciowym blogu, stad ten post.A przede wszystkim musze pieknie przyozdobic moje manekiny .Sliczny manekin to zacheta do pracy.Wlasnie taki ladny w sieci znalazlam .

Nie tak dawno szylam jedwabna bluzunie z Burdy .
Pokazywalam ja na moim robotkowym blogu.Znacie ja.

Dla wnusi szylam suknie..ja tez znacie..Zebrala ogrom pieknych komentarzy, za ktore Wam serdecznie dziekuje.


Ostatnio testujac moj park maszynowy uszylam dwie bluzeczki w kropeczki, ktore tez znacie z szyciowego bloga.
 Zielona

I czerwona.

Jest to bardzo  trudna  tkanina w obrobce  , rozciagliwa i ciezka, ale dekolt wyszedl mi wspaniale.Wpadlam  w samozachwyt.

Jest wiele innych ciuszkow , ktore szylam samodzielnie ale musze przekopac ogrom zdjec zeby cos znalezc.
Pogoda deszczowa wiec moze bedzie wena na szycie ubran . Pozdrawiam .)